Forum starlet club pl Strona Główna
POMOC RejestracjaSzukajFAQ Rejestracja Zaloguj
Odpowiedz do tematu Strona 10 z 11
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Auto nie zapala lub gaśnie
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
przeczytalas ?
http://starletclub.phorum.pl/viewtopic.php?t=208

tam masz rozpisane bledy i tym samym klucz do zagadki.


_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
 


Odpowiedz z cytatem
Post  
mechu napisał:
przeczytalas ?
http://starletclub.phorum.pl/viewtopic.php?t=208

tam masz rozpisane bledy i tym samym klucz do zagadki.


Taak przeczytałam, blędy sprawdziłam ale nie znalazłam tam 33. I druga sprawa: czy jeśli faktycznie byłby padnięty czujnik temperatury cieczy (błąd 22) to czy wskazówka na desce rozdzielczej będzie prawidłowo wskazywała? Bo wg mnie pokazuje prawidłowo i nie wiem czy jest tam jakiś inny czujnik do niej?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Wskazówka ma inny czujnik.
Trzeba podpiąc kompa i sprawdzic co "widzi" ecu.


_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
nie rajdowy napisał:
Witam!

Kupiłem swoją starletkę (96') niecały tydzień temu i mam następujący problem, który zauważam, a wczoraj się nasilił:
Wracałem z pracy wieczorem i na odległości +/- 3 km, czyli całej drogi do domu, było tak: jechałem normalnie przyspieszając jednostajnie, nie zrywnie, bo zimny rzecz jasna; wtedy podczas normalnie wciśniętego pedału gazu auto straciło moc, jedynie tocząc się dalej. Nie reagowało na pedał gazu w ogóle, redukcja biegów nie wpłynęła również na nic. Tak jakby auto mimowolnie chodziło na luźnych obrotach, biegu wolnym. Po chwili nie reagowania na nic (wciąż podczas jazdy) auto gaśnie. Zdarzyło mi się to trzy razy na odległości mniej więcej 500m. Reszta drogi do domu: pięknie ładnie jak gdyby nigdy nic i wszystko było ok... Proszę o pomoc! Co to może być? Przyczyn zapewne jest mnóstwo, poczynając od filtra paliwa, smoka paliwa, czy może brak powietrza, zapchany filtr powietrza??

Dodam jeszcze tylko, że mam uszkodzone sprzęgło, które się ślizga, lecz zanim dostanę moje kokosy z wypłaty, to muszę pojeździć jeszcze chwilę ze starym. Już się nauczyłem delikatnie wciskać gaz i nie zdarza mi się często owe ślizganie.
A może ktoś miał podobny problem?

P.S.
Muszę jeszcze dodać, że nie znam się dobrze na samochodach, szczególnie tych - marki Toyota, byłbym wdzięczny jeśli piszecie coś po nazwie własnej o wyjaśnienie o co chodzi. Smile
Pozdrawiam, liczę na trafną odpowiedź Smile



_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
nie rajdowy napisał:
Proszę o pomoc! Co to może być? Przyczyn zapewne jest mnóstwo, poczynając od filtra paliwa, smoka paliwa,


Sprawdzileś ?


_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
Witam ponownie i przepraszam za taką zwłokę w odpisaniu, lecz problem ustał, niestety na pewien tylko moment. Ostatnio znów się powtarza, coraz częściej.

Nie sprawdziłem ww. usterek, które podejrzewałem, gdyż dowiedziałem się niedawno od poprzedniej właścicielki, że już kiedyś miała problem z odpalaniem w związku z czym wymieniała aparat zapłonowy kompletny plus świece i przewody i filtry. Napisała mi również, że immobiliser został odłączony, gdyż wyrobiło się gniazdo. Jakkolwiek: noszę przy kluczyku do auta jakiś pilocik z czterema przyciskami (zasilany na dwie baterie CR 2016). Na odwrotnej stronie tego pilocika jest napis CLIFFORD, przy tym pilocie mam również wtyczkę mini-jack.

Coś jednak wciąż odcina mi pedał gazu podczas jazdy, co skutkuje tym, że silnik nie otrzymuje paliwa (bo skąd, jak pedał w podłodze nawet i cisza).

1. Rozgryzam tą sprawę metodą: jest pilocik, są przyciski, spróbuję, powciskam coś i zobaczę o co tu w ogóle chodzi. I taką właśnie metodą wpadłem na sposób "wywołania błędu" dłuższym przytrzymaniem lewego górnego przycisku (włącza się dioda czerwona na desce rozdzielczej i miga + pojawia się sygnał dźwiękowy przerywany), po czym przytrzymuję dłużej prawy górny przycisk i ten "błąd" kasuję. Auto po tym zabiegu odpala i jedzie dalej (WTF?). Następnie: albo mi się to przydarzy jadąc dalej po mieście za 100 metrów, albo za 50 metrów, albo nie przydarzy się więcej podczas bieżącej jazdy.

2. Jak auto zgaśnie, mogę odczekać jakoś z 1-2 minuty i odpalę je znowu bez zabiegu opisanego w metodzie nr 1. Jednak jeśli spróbuję wcześniej to tylko będzie kręcić w równomiernie (bo rozrusznik działa nawet na zimnym aucie w zimną pogodę i odpala świetnie), albo nie będzie kręcić równomiernie tylko zaszarpnie dwa-trzy razy po czym jeśli będę próbował dalej kręcić (podczas kiery rozrusznik zwalnia baaaaaaardzo) po chwili wywoła mi się błąd i czerwona dioda znów zacznie migać, wnet muszę użyć pilota do "skasowania" tego błędu...

i ponownie mogę uruchomić i dalej jechać -.-

Dowiedziałem się czytając wcześniejsze strony tego wątku, że starletki nie miały alarmu/antykradzieżowego systemu fabrycznie montowanego, coś kojarzę że CLIFFORD to ten immobliser, więc tutaj pytanie: DLACZEGO cośkolwiek robi ten pilot jeśli immobiliser został odłączony???!

z problemem pozdrawiam
Michał

P.S
Zapomniałem dodać, że przy próbie odpalenia po zaistniałej sytuacji zgaśnięcia, jak kręcę to coś pstryka pod schowkiem, podejrzewam, że to te ECU.
P.S.2
Mało się znam* proszę o proste wyjaśniania, opisy.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Zdemontuj całkowicie tego clifforda i daj znac co sie dzieje.


_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
JAK mam to zrobić?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Jesli nie wiesz to oddaj auto specjaliscie.


_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
no i się udało! Przepraszam za zwłokę, akurat miałem trochę na głowie, sprawa prosta: usunąć immobilizer i ten clifford.
Zrobił to dla mnie elektryk i znalazł kupę syfu, już niepotrzebnego. Problem zniknął.
https://zapodaj.net/83ef97ec5990e.jpg.html

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
emszyk napisał:
Witam serdecznie!
Szukając jakiejkolwiek podpowiedzi natrafiłem właśnie na to forum. Mam na imię Marcin a moje autko to Starletka 1992 z silnikiem 1,3.
Dziś rano jak co dzień wyjechałem do pracy, autko normalnie zapaliło. Podjechałem pod sklep po bułeczki, wychodzę, wsiadam i mogiła - rozrusznik nie kręci, przekręcając kluczyk słychać tylko cyknięcie i jakby delikatny szum. Nadmienię, że aku jest ok i nic wcześniej nie zapowiadało jakiegokolwiek problemu. W czym rzecz? Rozrusznik? Byłbym wdzięczny za podpowiedz.



_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
Przekaźnik rozrusznika ? skoro aku jest na 100% to to bym obstawiał lub stacyjkę. Bezpieczniki całe ?


_________________
Casting Tvn Turbo Very Happy
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Thundergo napisał:
Witam Wszystkich
Posiadam Toyote Starlet 1.3 75KM 55kW 1997 z silnikiem 4E-FE
Mam dość nietypowy problem którego nie może rozwiązać żaden przydomowy specjalista, ani nawet ostatecznie mechanik nie wie o co chodzi.
Problem polega dokładnie na tym samym co w temacie, gdy Toyotka postoi na słońcu czasami wystarczy z 10 min przy 30 stopniach w cieniu, aby nie chciała odpalić. Rozrusznik się kręci, lecz nie chce zaskoczyć. Ktoś kiedyś wspominał iż może być to wina przekaźnika od pompy paliwa (Nagrzewa się i skleja w środku?<sic>) lecz nie mogłem takowego znaleźć.Problem mija gdy postoi z 10-15 min w cieniu. Czy możliwe że to wina nagrzanego komputera? Czy może pompa paliwowa siada?
Z góry dziękuje za pomoc.



_________________
!! CB Radio Serwis Katowice - Tym sie zajmuje na co dzień !!


!! Dermatologia Estetyczna i Medyczna Katowice !!
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Odpowiedz z cytatem
Post  
Pompa albo działa albo nie. Temperatura zewnętrzna nie ma na nią wpływu ( według mnie, jest chłodzona paliwem). Jak działa po postoju w cieniu a nie jak stoi w słońcu, to samą pompę bym wykluczył. Kiedy nie odpala, sprawdź czy ma iskrę, czy podaje w ogóle paliwo ( ja poluzował bym śrubę na filtrze paliwa na grodzi, kiedy jest nie odpalona. I czy w trakcie kręcenia leci bardziej).


_________________
Casting Tvn Turbo Very Happy
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post  
Nie mogłem sprawdzić twoich sugestii niestety przez pogodę, jak na złość przez ostatnie dni było pochmurno. Lecz dzisiaj sprawdziłem, pompa paliwa pompuje podczas kręcenia silnikiem i słychać charakterystyczny dźwięk. Stawiam na zespół zapłonowy, może cewkę? Albo czujnik temperatury w niej zawarty?

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
 


Wyświetl posty z ostatnich:
Odpowiedz do tematu Strona 10 z 11
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach