Forum starlet club pl Strona Główna
POMOC RejestracjaSzukajFAQ Rejestracja Zaloguj
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 1
Awaria stacyjki.
Autor Wiadomość
Odpowiedz z cytatem
Post Awaria stacyjki. 
Witam.
Od kilku dni jestem właścicielem P8 1,3 2EE. Jestem całkowicie zachwycony tym samochodzikiem, ale...mam mały kłopocik.

Od początku w aucie dosyć ciężko chodziła stacyjka. To znaczy było czuć spory opór przy przełączaniu z pozycji "lock" na "ACC", potem już lekko.
Myślałem, że to wina kluczyka, ale zapasowy kluczyk(nowy) też ma problemy.
Wymontowałem wkładkę - wiadomo - pin u dołu, kluczyk w stacyjce i całość wychodzi. Po obejrzeniu wszystkiego stwierdzam, że winę ponosi wyrobiona wkładka, a elementem blokującym jest charakterystyczna, galwanizowana na złoty kolor, dźwigienka, która umożliwia odblokowanie blokady kierownicy.

Poprawcie mnie proszę, jeśli źle rozumuję.

Na moje marcinowe oko, ta dźwigienka wchodząca w głąb stacyjki, odpowiada za działanie mechanizmu blokady. Gdy kluczyk jest w stacyjce i przekręcam go z pozycji "lock" na"ACC" lub dalej, wkładka obracając się, unosi haczyk dźwigienki, uniemożliwiając blokadzie zapadnięcie w tej pozycji(czyli podczas jazdy np.)
Jestem zdecydowany wymienić całą wkładkę na nowa, ale do czasu kiedy jeszcze jej nie mam, muszę jakoś się poruszać, bo to moje jedyne auto.
Zablokowałem haczyk dźwigienki tak, żeby była w takim położeniu, jakby w stacyjce cały czas był kluczyk w pozycji "ACC" lub dalej. Dzięki temu kluczyk nie blokuje się w pozycji "lock" i mogę normalnie uruchomić auto, wszystko normalnie działa.
Rozumiem, że w takim układzie blokada nie powinna zapadać w ogóle. Jest to ważne, bo włączenie jej podczas jazdy może się bardzo źle skończyć. Mój brat przerabiał to w motocyklu, na szczęście wolno jechał, gdy zablokowało mu kierownicę.
Będę wdzięczny za każda radę, tym bardziej, że Starleta zostaje ze mną do końca - mojego, albo jej Wink


Pss.
Rozebrałem wkładkę na atomy. Usunąłem sufaldy, podparłem dźwigienkę.
Jednak byłem w błędzie - blokada nadal zapada w pozycji "lock", ale kluczyk już się nie blokuje. Da się wyczuć, jak krzywka wybiera położenie, ale nic jej już nie blokuje. Naturalnie po wyjęciu kluczyka nie następuje charakterystyczny "klik", bo dźwigienka jest cały czas w górze.
Na razie działa, ale auto można odpalić choćby śrubokrętem Confused
Już widzę całą zgraję złodziei ze śrubokrętami w łapach, żądnych mojej malutkiej Toyotki.

Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM
 


Wyświetl posty z ostatnich:
Odpowiedz do tematu Strona 1 z 1
  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach